W ostatnim czasie poczułem narastające znudzenie, szczególnie kategorią ciężką co w moim przypadku działa destrukcyjnie na zainteresowanie całą dyscypliną.
Całkiem niedawno wydawało mi się, że sytuacja w hw zmierza ku lepszemu. Kilka ciekawych pojedynków i kilku naprawdę obiecujących prospektów rozbudzało moje zainteresowanie i oczekiwanie. Jednak po paru ostatnich wydarzeniach, i po spojrzeniu na nie z dalszej perspektywy, dostrzegłem, że sytuacja w kategorii jest naprawdę fatalna.