Typy: Szpila vs McCline

Już wkrótce mój typ na walkę Artur Szpilka vs Jameel McCline.

Karierę Artura obserwuje od czasu jego występów w kategorii cruiser. Jak większość prawdziwych miłośników boksu oczekuję że w boksie Szpili znowu pojawi się więcej wyrachowania i techniki, które to Artur prezentował w swoich pierwszych pojedynkach w kategorii do 91 kg.

Szpilka to niesamowity talent. Świetna lewa ręka, naturalna umiejętność kontrowania, dobry refleks do tego dynamika i przyśpieszenie. Jak się okazało, przy przejściu z kategorii cruiser do ciężkiej Szpila wraz z masą nabrał również siły. O ile w cruiser Artur nie jawił się jako mistrz nokautu, to w kategorii ciężkiej potrafił już kilku rywali położyć na deski pojedynczym uderzeniem.

Na chwilę obecną nie jestem w stanie przedstawić dokładnego typu na walkę z Jameelem McClinem. Ostateczne typy przedstawiam zazwyczaj po ważeniu obu zawodników. Waga McCline’a jest istotnym wskazaniem do tego czego możemy spodziewać się w ringu. Tak było w przypadku Gonzale Omara Basile, który w swoich przegranych przez nokaut pojedynkach ważył zdecydowanie więcej, niż w walce ze Szpilką. Odchudzony Basile niespodziewanie wytrwał ze Szpilą aż 4 rundy, choć trzeba przyznać, że był nieco „przymuszany” przez sędziego do walki (pojedynek można było przerwać już w 2 rundzie, gdy Basile po kolejnym upadku zdecydowanie nie przejawiał ochoty do dalszej walki).

Na pojawiających się w sieci zdjęciach, Jameel McCline prezentuje się bardzo dobrze, co mogłoby zwiastować bardzo ciekawy pojedynek, być może nawet na pełnym dystansie.

3 komentarz do “Typy: Szpila vs McCline

  1. Po pierwsze o czym mało kto pamięta to, że nawet dzisiejszy McCline jest przeciwnikiem o min. (nie wiadomo jaki wyjdzie) dwie klasy lepszym niż ostatni, z którym 23-letni Szpilka walczył… miesiąc temu (sic !).

    Nie ma znaczenie czy McCline jest prime czy nie, ważne, że jest i tak dużo lepszy niż ostatni rywal. Jeśli dodamy do tego nazwisko to mamy zajebisty matchmaking.

    Po drugie Jameel McCline przygotowuje się do walki ze Szpilką dłużej niż do walki z Chrisem Arreolą.

    Po trzecie, najmniej istotne, ale pewna rzecz nie daje mi spokoju. Horda laików i haterów z orga komentując walkę Jameel McCline – Livin Castillo krzyczy i płaczę, że „McCline powinien przegrać z bumem”.

    Castillo, były amatorski mistrz igrzysk pan-amerykańskich w lhw, to przez trzy-cztery rundy bardzo dobrze wrzucał Powetkinowi, który kompletnie nie potrafił z nim walczy aż w końcu musiał fizycznie go przełamać bo boksować nie potrafił z takim rywalem. Nawet walka przerwana, przez mojego dobrego znajomego, trochę zbyt wcześnie.

  2. Jako ciekawostkę mogę napisać, że oprócz dziewczyny to w polskich konotacjach McCline jest jeszcze dobra znajomość z … Przemkiem Saletą.

    McCline i Saleta trenowali razem na Florydzie u trenera Anthony Ham. Na pewno sparowali m.in z okazji jakiejś charytatywnej imprezy, bez koszulek 🙂

    Po raz kolejny przez polskie media nie jest wykorzystywany potencjał Salety jako komentatora. Ma niesamowitą wiedzę teoretyczną i praktyczną. Zamiast tego czynnikami opiniotwórczymi są p. Kulej czy Michalczewski.

  3. Rywal jest jak na polskie warunki i etap kariery znakomity. Nie spodziewałbym się, że nasi promotorzy będą w stanie inwestować w takie nazwiska na początku kariery. Owen Beck, Jameel McCline? To są świetne nazwiska a McCline powinien dać Arturowi solidny sprawdzian!

Dodaj komentarz