Wracają demony Artura Szpilki. Zdecydowanie bardziej wyrachowany Krzysztof Zimnoch łatwo wyprowadził dziś z równowagi młodszego kolegę po fachu. Punkt dla Zimnocha, bo w boksie panowanie nad emocjami to jeden z kluczowych aspektów, a prowokowanie rywala do chleb powszedni. Czy do ringu Artur wyjdzie podobnie naładowany i czy da mu to przewagę czy wręcz przeciwnie? Z pewnością z takiego obrotu spraw nie jest zadowolony trener Łapin. Zimna głowa Szpilki aktualnie jest rozgrzana do czerwoności.
54 komentarz do “Poza kontrolą. Szpilka vs Zimnoch”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Nie widzę większych szans Zimnocha w tej walce.
Nie wiem tylko czy Szpilka właśnie nie przechodzi za łatwo obok walki z Mollo, uważam, że jak nie będzie tego traktował z należytą powagą to Amerykanin może mu zrobić małe kuku, bo Mollo pewnie widzi w tym swą szansę.
Szpilka powinien się skupiać na pojedynku z Amerykaninem..
Tu chłopaków poniosło ale ja nie wymagam od nich grzeczności.
Co do walk na gali dla mnie rozpiska jest ok biorąc pod uwagę całość. Walka Laszczyka, Izu i Szpilki interesuje mnie najbardziej.
Jeszcze dodam, że jak Mollo da trudną przeprawę to w tak krótkim czasie Szpilka nie będzie w 100 % gotowy na Krzyśka, weźmy pod uwagę, że to rozpiernicza cały cykl, jest do tego podróż do Stanów w dwie strony, tu są szanse Krzyśka.
Dziwię się trochę że z kimś takim jak Artur planuje się dwa starcia na dwóch końcach świata w tak krótkim czasie.
Ryzyko jest.
Na Zimnocha powinien być cały osobny cykl.
Izu ?…e… koszmarna walka, nudna, ze stałym sparingpartnerem. W ogóle main event, co-main event a reszta undercardu bardzo słaba.
Tekst Zimnocha
„Nie wiem co on ma w tej głowie, ma taką dużą głowę, że chyba wodogłowie kurwa ma, nie wiem ” 🙂
Jaja się działy.
Duncan, mówisz, że Izu będzie miał łatwo z Ruskiem? Ja myślę, że Izu popełnia jeszcze sporo błędów.
Bokser, i co z tego jak mają z Ruskiem z 200 rund sparingowych. I jeszcze 6 rund.
Hahahah „Kmita nie chce płacić”.
http://babol.pl/gid,15230029,kat,1025465,galeria.html?ticaid=5fd7d
Duncan ale mówisz , że Rusiewicz nie ma szans czy, że nie dadzą mu wygrać?
On jest dobry, tylko za mało aktywny w ringu, chyba ma syndrom sparingpartnera.
RedSkull
O co chodzi?
Andrzej znów robił sobie jaja z Polsatu.
bokser, jedyny kto nie da Rusiewiczowi wygrać to Ugonoh. Rusiewicz jest porządny, ale bez jaj. Ugonoh będzie obijał go z daleka jabem a Rusiewicz nie będzie dawał sobie krzywdy robić. Skończmy temat bo mnie już męczy.
Duncan zmęczony rolą xD
Ja mam nadzieję, że Rusiewicz napsuje mu sporo krwi.
„Szpilka – Zimnoch: Będzie wniosek do komisji dyyscyplinarnej”
Nie wiem kto to pisał i dlaczego dziennikarz nie podpisuje się pod swoją pracą ?
„W Polsce również istnieje artykuł Kodeksu karnego mówiący o sankcjach za udział w bójce.”
Większość chłopaków na osiedlu wie, że „do tanga trzeba dwojga a do bójki trzeba trojga”. W świetle litery prawa nie ma czegoś takiego jak „bójka” pomiędzy dwójką ludzi. Szpilce lub Zimnochowi nie grożą żadne sankcje z urzędu.
„W historii boksu zdarzyło się wiele bijatyk rywali przed pojedynkami, zwykle niegroźnych i mających charakter PR-owskiego przedsięwzięcia, ale bardzo rzadko rozróby miały miejsce w miejscach publicznych”
W „historii boksu” ZAWSZE miały miejsce w miejscach publicznych, z reguły właśnie na konferencjach inaczej co to by był za PR, no nie ?
Kto piszę te artykuły i kto za to płaci ?
A dlaczego sankcje mają dotknąć Zimnocha ? W związku z czym ? Szpilka go uderzył głową a ten się bronił. Ja rozumiem, ze PZB musi się oburzyć, ale zachowajmy proporcje.
Chyba nie będzie żadnych sankcji, a jeśli będą to niech będą dla Szpilki, który zaczął. I to wyłącznie finansowe, bo jednak taka awantura od razu nakręca koniunkturę na boks.
A Szpilka staje się ulubionym obiektem hejtowania, co też nakręca atmosferę na boks. W sumie na dobre wyszła ta awantura (o ile nie odwołają walki), tyle, że jest poważny znak zapytania po stronie Szpilki, czy jego ktoś na tyle nie wyprowadzi z równowagi na ulicy, że znowu go zamkną. Widać, że on wciąż nie potrafi panować nad emocjami.
Z tymi sankcjami to w ogóle jakaś parodia jest.
Przesadzają tu nawet butelką nikt nie dostał.
Nic się nie stało.
A tyle Szpilka mówił mądrych wniosków po Chisaora – Haye brawl… Że nie warto, że trzeba się uspokoić, że mogą być problemy.
🙂
Bardzo liczę na walkę Gamboa vs. Rios. Ludzie w Stanach kochają nienawidzić Brandona Riosa i ja ich rozumiem. Gość mówi w stylu Toney, tylko nim nie jest i tu jest problem.
Brandon Rios to niezwykle irytujący gość. On ma coś w sobie co wkur…. ludzi bez względu na kulturę czy kontynent.
Mollo dał ciekawą wypowiedź na R.P
Dla mnie Rios jest ok,lubię takich bokserów, choć u mnie wiele stracił po walce z Abrilem, która przegrał.
Ma jednak widowiskowy styl, wydaje się być niezłym zajobem,poza tym nie wiem jakim jest człowiekiem.
Mollo jest przystało na toft gaj gdy dostanie zadzwoni na policje a jak nie – to będzie z kolegami…
I team Szpilki wyglądał jak kółko różańcowe ? Tomek Hutkowski pewnie by Mollo znokautował a yale go pozwał 🙂
Myślę, że będzie jakaś wymiana zdań na wadze z Mollo, nie wiem ile Szpilka zrozumie po Angielsku a Mollo po Polsku.
Mollo prawdopodobnie tak gada, bo chce by Szpilka coś odwalił. Nakręci to mu widownię.
To będzie spora gala, z transmisją którą zobaczy sporo ludzi, wolałbym by Szpilka tam się nie unosił, tym bardziej, że PZB już myśli o sankcjach, co dla mnie jest żenujące. Jakie sankcje, jakie zabieranie licencji z igły widły zawsze się robi.
Kmita nie czuje boksu.
Marcin Brzeski jest jakiś niemądry. Z marszu wychodzi do Wawrzyka, który mógłby go boksu uczyć a jest Jarosław Soroko jest świetnym trenerem. Jasne…
Gołota: „Szpiega? Mówisz kreta? Kreta. Kreta no nie ma. Kret uciekł do Adamka boks zarabiać, z Adamkiem, wiesz, tam rządzi (…)”
Michalczewskiego też odpowiednio skomentował…
Red, pytanie czy to o Ziggym czy o G. ? Andrzej, czy może nawet bardziej Mariola nie cierpią Rzecznika. Mają go za, powiedzmy, bardzo nielojalnego człowieka.
Michalczewski to nadęty buc. Wiecznie krytykuję, wiecznie wszystko jest gorsze, słabsze niż wtedy gdy on to robił.
Michalczewski o bójce Szpilki mówi, że to kicz. To jest kicz jeśli to był aranżowane. A nawet jeśli było to jest to taki sam kicz jak wszystko dookoła boksu zawodowego. Jak patrzenie sobie w oczy, jak ringwalk… Boks to nie wystawa sztuki.
I powiedział, że to byłoby zrozumiałe przy Pacuqaio – Marqez V. No właśnie nie, WTEDY to byłaby dopiero wiocha. Dwóch zawodników po 33-35 lat, mega znanych i doświadczonych, wielkich mistrzów, którzy ze sobą walczyli już 4 razy…
Nie podoba mi się reakcja AW na to wszystko. Szpilka, obojętnie czego nie mówić o jego fizycznym talencie do boksu, jest p…y. Zawsze taki był. Za gówniarza, za Górnika Wieliczka.
Dostał i odsiedział wyrok, potem wysoką grzywnę i następny wyrok a to wszystko w związku z niepohamowaniem agresji, emocji. I nic się nie zmieniło. Andrzej opowiada o „reprymendzie”. To nie o to chodzi, nie chodzi o bekanie przy stole. Tu potrzeba psychologa, może terapii, to nie kwestia „braków w kulturze” tylko psychiki. I to kolejny raz…
Dobrze dla Szpilki jak Zimnoch by go ostudził. Walkę wygra Szpilkę, ale jakby sobie siadł na dupie to pewnie by mu to dobrze zrobiło w ogólnych rozrachunku. Szpilce się nie może wydawać, że może wszystko bo to bardzo niebezpieczne.
Co do kreta to masz rację teraz nie wydaje mi się to takie oczywiste. Natomiast jednak wciąż przychylam się do wersji, że chodziło o R. bo jednak to on rządzi z Adamkiem i on „zarabia boks” (pewnie chodziło o pieniądze ale Gołota się przejęzyczył). G. z racji zawodu interesuję „gorącymi” tematami, taki fach, że nieumiejętne prześlizgiwanie się między jednym źródłem a drugim może być uznane za brak lojalności. Inna sprawa, że M. Gołota zawsze była bardzo emocjonalnie związana z „Endriu” i to nie tak jak wieloletnia żona jeśli wiesz co mam na myśli. Jednym słowem może przesadzać w przeciwieństwie do samego Andrzeja.
Ze Szpilą to ciężki przypadek. Trochę inaczej jest jak chcesz iść na studia, poznajesz miłą dziewczynę planujesz podjęcie poważnej pracy, w której pewne zachowania nie pasują. A inaczej, gdy uprawiasz sport, w którym pewne zachowania są wręcz premiowane, a co dopiero mówić o BRAKU ich akceptacji. Wypłaty yale nie zawsze pojawiały się na jego koncie, a sztywne reguły i towarzystwo tak. Poza tym jak to tak odpuścić, gdy koleś ma problem i opowiada głupoty w internecie. Jak to nie reagować? No tak to działa.
Szpilce dzieciak by się przydał.
I mówie to poważnie. Znam to z życia, nie takiego pojeba dziecko zmieniło, zmieniło priorytety, Szpilka przy wielu osobach to zwykły leszcz , gorsi się zmieniali o 180 stopni
Co ten Łapin opowiada ?
„I nie jest winny tylko Artur, ale obaj (…) tam poszedł lewy sierp na uderzenie głowa, a nie odepchniecie”.
Po pierwsze – gdzie tam jest lewy sierp Zimnocha ? Po drugie nawet gdyby to i tak winę ponosi Szpilka. Na uderzenie głową Zimnoch miałby go odpychać ? Co ??? Uderzenie głową jest często groźniejsze niż pięścią. O czym w ogóle mowa ?
Pod względem moralnym i np. prawnym całą winę ponosi Szpilka. Uderzył jako pierwszy i to głową. Period.
Beck też był współwinnym ?
Szpilka wygra przed czasem. Odporność Zimnocha na ciosy jest podejrzana. Leżał na deskach z Vjekoslav’ em Bajic’ em i z osiemnastoletnim wówczas Joey’ em Montoyą. Będzie widać duża różnicę w fizyczności na korzyść Artura.
Krzysiek jest przestraszony, on tę walkę przegra już w szatni. Choć z drugiej strony jeżeli Szpilka rzuci się z łapami na hurra, byle do przodu i bez pomyślunku, to może nadziać się na jakąś kontrę i może być ciekawie.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i Artur wygra swoje dwa najbliższe pojedynki, to 20 kwietnia w Rezszowie widziałbym go w walce z Albertem Sosnowskim.
hurr, cześć.
Dlaczego Zimnoch jest przestraszony ?
Z Sosnowskim ? Oj, już nie … coś Ty… Albert już się nie nadaje fizycznie do takich walk.
Zimnoch trochę bardziej się spiął, widocznie rzadko uczestniczył w podobnych sytuacjach. Jestem blisko pewności, że nie brał udziału w ustawianiu tej szarpaniny. W ringu może być zupełnie inaczej.
Scott – Glazkov, co Wy na to?
Cześć wszystkim osobom, zarażonym boksem.
Zaprawdę powiadam Ci, Duncan zawsze wraca, żeby pisać o boksie. Nie myślałeś żeby założyć swój własny blog?
Po incydencie na konferencji prasowej Zimnoch sprawiał wrażenie przestraszonego, zlęknionego. On po prostu boi się Szpilki, to widać w jego zachowaniu, ruchach, gestach, w słowach. Tradycyjna ceremonia ważenia, negatywne emocje i strach mogą się zacząć dopiero wtedy potęgować. Krzysiek wyjdzie do tej walki obsrany po uszy.
Szpilka musi być zimny, chłodny, boksować z wyrachowaniem. To będzie klucz do zwycięstwa. Pytanie tylko czy jest wstanie zapanować nad swoimi emocjami? Jeżeli nie, to i tak wygra, ale po drodze może mieć duże kłopoty np. zapoznać się z matą ringu.
Zobaczymy jak Sosnowski zaprezentuje się w Prizefighterze. Coś czuję, że po tym turnieju prędzej zobaczę go na KSW z Pudzianem niż na Wojak Boxing Night z Szpilką.
Na boxing.pl panuję przeświadczenie, że Sosnowski pobiłby Artura.
„Scott – Glazkov, co Wy na to?”
Bajka, to jest prawdziwy top w Stanach a nie Arreola vs. Stiverne. i nie obchodzi mnie kto i dlaczego to pokazuje…
boxing.pl nie jest zbyt merytorycznym portalem. Kiedyś pod tym względem był najmocniejszy. Dziś sam Sosnowski mówi, że przegrałby ze Szpilką.
To byłby mismatch i promocja. Nie, naprawdę nie warto.
Czołem Hurricane,
Blog Duncana byłby sensacyjny 🙂 Generalnie to Duncan w dużej mierze namówił mnie na zrobienie tego bloga, właśnie aby było miejsce do dyskusji dla starej gwardii i nowych pasjonatów. Tak więc fajnie, że się pojawiłeś!
Co do Szpilka vs Zimnoch, to fakt, Zimnoch wyglądał na bardziej nerwowego, ale jednak w ringu niekoniecznie musi się to sprawdzić. Krzysiek na pewno fizycznie jest sporo słabszy od Artura, a na profi walczył głównie z upasionymi cruiserami. Pożyczka nawet namawiał go na zejście do cruiser, choć to raczej był absurdalny pomysł.
Jak dla mnie sporym faworytem jest Szpilka, i jasne jest, że on ma ten pojedynek wygrać. Natomiast głowa Artura to dużo większy znak zapytania niż to jak się może zachowywać Zimnoch.
Druga sprawa. Widzieliście urywki z Mollo?
Z tego co się orientuje wielu pięściarzy odrzuciło propozycję walki z Glazkov’ em na NBC.
Malik Scott, który ma bardzo defensywny, nudny styl, został zaakceptowany jako przeciwnik dla Ukraińca tylko dlatego, że Magomed Abdusalamov, Joe Hanks i Franklin Lawrence i paru innych odrzuciło ofertę.
Amerykanin ma 32 lata, 35 journeyman’ów na rozkładzie. Obaj są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie, ale bez ciosu i siły fizycznej. Wygra Glazkov na punkty.
Gdybym ja założył bloga to pewnie kilka kancelarii adwokackich miałoby bardzo łatwe, choć bezowocne, procesy 🙂 na gruncie cywilno-prawnym…
Malik Scott – to jest świetny technicznie zawodnik, a gdy czytam jeszcze, że defensywny to tylko dobrze o nim świadczy bo to dużo trudniejsze niż atakowanie. Bardzo często zawodnik defensywny jest bardzo dobry technicznie.
Widziałem urywki z Mollo i to kołek jest. To podchodzenie do rywala na sztywno, z opuszczonymi rękoma i szukanie bójki go zabije ze Szpilką. On jest wild open na counter punch. Poza tym …sorry… Szpilka po sparingach z Robinsonem to jak zderzenie się ze ścianą.
Malik Scott to mądrzejsza wersja Mo Harrisa – to opuszczona lewa ręką, chudy i wysoki, zakręca podbródki przednią ręką. Tylko, że Harris miał – na swoje nieszczęście – fantazje a Scott jest dużo bardziej zdyscyplinowany, zimny. Like Klitschko did…
Ja bardzo szanuje defensywnych zawodników bo to jest wielka sztuka na pewnym poziomie być untouchable. Ja np. zawsze bardzo lubiłem i SZANOWAŁEM Chrisa Byrda a w Polsce miał opinie nudziarza-szmaciarza a on czasem czarował (!) przy linach. Jak kiedyś sam próbowałem to robić przy worku to mnie głowa rozbolała 🙂
Nie wiem również o co chodzi temu histerykowi Opalachowi. On tak bardzo przeżywa to czy spotka się z Niemcem, kompletnym kołkiem, z bilansem 6-13 czy bodaj Słowianinem 1-2. ? Przemek, WHO CARE’S… ?
Nie wkur… się bo to tak naprawdę na tym poziomie nie ma żadnego znaczenia. To wszystko jedno i to samo i o zgrozo ten 1-2 może być w ringu trudniejszy niż też 6-13. Uwierzysz ?
Opalach się podnieca jakby mu odwołali walkę z Cotto w Nowym Jorku i zaproponowali Skrzypczyńskiego w Wołominie na 6 rund 😉
Też lubiłem Byrda. Gołota zawdzięcza Kingowi ten pojedynek z Chrisem, gdyż Oquendo powinien wygrać. Zawsze mnie ciekawiło jak to jest, że Amerykanin miał takie problemy z Andrzejem, sam tłumaczył się, że siła (chodziło pewnie o „athletic”) Polaka była dla niego szokująca. Gość, który przeżył Tuę, Ibeabuchi, obu Kliczko… Przed tymi zawodami grosza bym nie postawił na Andrzeja.
Chris Byrd to był bardzo przyjemny w oglądaniu pięściarz, przynajmniej dla mnie bo w zasadzie to ja lubię oglądać obrony, ciekawy balans, natomiast irytuje mnie bezmyślny atak.
Co do walki z Gołotą, to chyba miało znaczenie to, że ona się odbyła po tym jak Byrd już miał wiele za sobą. Z kolei Gołota zawsze lepiej wypadał z zawodnikami, którzy byli od niego słabsi fizycznie, albo takimi, przed którymi nie pękał. Byrd mentalnie mu pasował, to nie był facet, który w jego głowie zjadał oczy jego dzieci. On mógł z nim boksować, a nie musiał walczyć o przetrwanie.
Jasne, że Chrisa styl był bardzo podatny na „starzenie się” i Byrd był już krok za swoim najlepszym okresem ale z drugiej strony Gołota też już był daleko po drugiej stronie rzeki, po kontuzjach, z gorszym refleksem. Pod koniec walki pamiętam, że Amerykanin znacznie przyśpieszył to momentalnie Andrzej się spiął. Wtedy nie widziałbym możliwości zarówno KO by Byrd jak i wygrania na punkty przez Polaka ale nie mam na myśli remisu, a wysoką wygraną na punkty Amerykanina.
„Bajka, to jest prawdziwy top w Stanach a nie Arreola vs. Stiverne. i nie obchodzi mnie kto i dlaczego to pokazuje…”
W tej walce możemy być świadkami dużej niespodzianki. Slugger beats swarmer. Cristobal w obronie jest strasznie dziurawy i na pewno w końcu coś przyjmie. Coraz częściej jest ranny, patrz ostatnia walka z Moliną. Widać już po nim rozbicie. Stiverne jest dosyć prosty do boksowania, ale ma piekielnie mocny cios. Pójście na niego z łapami = porażka przed czasem. Arreole będą zbierać z maty ringu.
Dwóch ostatnich rywali Opalacha
Mustafa Dogan (4-6)
Slavis Simeunovic (1-3)
… a w planach walka z Dominikiem Amerim (6-13).
Nic dziwnego, ze oburzył się na wyzwanie Skrzypczyńskiego. Teraz już Przemek boksuje na poważnie, był w Stanach i w ogóle…