Galeria i trochę spostrzeżeń przed Hilton Boxing Night

Ważenie przed sobotnią galą przebiegło spokojnie, choć rywale Chudeckiego, Miszkina i Sołdry nie dotarli. Oko w oko ze swoimi rywalami stanęli tylko Kamil Łaszczyk i Krzysztof Głowacki.

Zapraszam do obejrzenia fotogalerii. Poniżej kilka spostrzeżeń.

Michał Chudecki spokojnie buduje swój rekord. Jego rywalem będzie Białorusin Anrei Hramyka.

Maciej Miszkin jak zwykle w formie, wraca po kilkumiesięcznej przerwie pojedynkiem z Bartłomiejem Grafką.

Andrzej Sołdra świetnie zaprezentował się w Wieliczce. W sobotę jego rywalem będzie Julio Acosta z Kuby.

„Cossu bardzo wypada, on mi pasuje” – mówi Kamil Łaszczyk, przed walką z niepokonanym Włochem.

Kamil nie zrobił wagi i zniknął na 1,5 godziny by zbić nadmiar masy.

Muszę przyznać, że Kami Łaszczyk w porównaniu do czerwca tego roku, kiedy widziałem się z nim na gali w Rzeszowie wyraźnie wyszczuplał. Nie wyglądał z tego powodu na szczęśliwego.

Matty Askin to naprawdę duży facet, wyraźnie wyższy od Krzyśka Głowackiego.

Krzysiek jak zwykle prezentował pełny spokój.

Po ważeniu udało się porozmawiać z nowym Dyrektorem Sportowym Knockout Promotions. Z pewnością kojarzycie tego Pana.

Z Mariuszem Kołodziejem pospieraliśmy się trochę w temacie strategii prowadzenia zawodników.

Rozmowa z mr Kołodziejem wkrótce. Z newsów mogę zdradzić, że Juan De Leon prawdopodobnie nie będzie już trenerem Mariusza Wacha i Kamila Łaszczyka.

Kamil chwilę po powtórnym ważeniu wraz ze swym aktualnym trenerem Piotrkiem Wilczewskim, który jak sam przyznał, próbuje się zmusić do powrotu do formy, a kolejną walkę planuje w przyszłym roku.

Z redaktorem Januszem Pinderą zawsze warto rozmawiać, więc kiedy mam tylko ku temu okazję zawracam Panu Januszowi głowę. Doświadczony komentator Rzeczpospolitej zna tysiące bokserskich anegdot. Jeżeli dam radę, to spiszę najciekawsze spostrzeżenia redaktora Pindery, które poruszyliśmy w dzisiejszej rozmowie.

Odchudzony o 300 gram Kamil Łaszczyk.”Szczurek” coraz bardziej pasuje do swojego pseudonimu, wyraźnie wyszczuplał na twarzy.

 

Jutro finał, ze względu na obostrzenia nie wiem czy uda mi się zrobić zdjęcia spod ringu ale na pewno będę na tej gali.

13 komentarz do “Galeria i trochę spostrzeżeń przed Hilton Boxing Night

  1. Piotrem Momot do Maćka Miszkina po walce z Grafką „chyba najbardziej przeszkadzało Ci, że [Grafka] zasypywał Cię gradem ciosów i próbował spychać do defensywy”.

    Szok, ten Grafka to kawała chama… 🙂

  2. Pany, Maciec, na którego chyba coraz mniej jest pomysłów, boksuje z Laszlo Fazekas. A ten Fazekas to nie taki Węgier jak go malują. Patrze sobie w boxrec a tam dwie ostatnie walki, oczywiście przegrane, ale na punkty (to już dziwne jak na Węgra) i to z bardzo mocno bijącymi zawodnikami Jonakiem i Bogere, który tylko gdyby mieszkał w Stanach to byłby już w gwiazdą.

Dodaj komentarz