Po gali w Bydgoszczy – Polacy daleko od mistrzostwa

Gala w Bydgoszczy na którą niestety nie mogłem tym razem dotrzeć przyniosła kilka ważnych odpowiedzi na temat trójki zawodników Ulrich Knockout Promotions.  Łukasz Janik wciąż zaskakuje po powrocie z banicji, Paweł Kołodziej wciąż nie może się otrząsnąć po blisko rocznej przerwie, a Artur Szpilka dostaje kolejną lekcję boksu.

Zapraszam do lektury i komentowania.

 

Z sobotniej gali obejrzałem 3 walki, i muszę przyznać, że pierwsza z nich czyli bratobójcza potyczka Janik vs Rusiewicz przyniosła nadspodziewanie sporo emocji. Panowie doskonale się znali, jednak widoczna była bardzo duża chęć Janika do urwania głowy koledze z sali treningowej. W wykonaniu Janika pojedynek był bardzo siłowy, zawodnik UKP zadawał dużo mocnych ciosów, które robiły wrażenie na rutynowanym Rusiewiczu.  Gdyby walka potrwała więcej niż 6 rund, niewykluczone, że Janikowi udałoby się wymęczyć zwycięstwo przed czasem. Nie zabrakło też nieczystych zagrań. Janik uderzył po zatrzymaniu walki przez sędziego, Rusiewicz wyprowadził cios gdy ten przepraszał go za swoje nieczyste zachowanie.

Czytaj więcej