Bez kategorii

Wielka Noc – czyli o co właściwie chodzi z tym Barankiem?

Święta Wielkanocne – tysiące ludzi, w tym wielu niewierzących, uda się do kościołów choćby tylko po to by poświęcić pokarmy. Taka tradycja, zwyczaj. Do koszyka włożą cukrowego baranka, w trakcie śniadania wielkanocnego podzielą się pokarmami. Motyw uroczego, białego baranka przewijać się będzie zarówno na grafikach ze świątecznymi życzeniami jak i w koszyczkach, a nawet w kościele (księża często mówią coś o pasterzach i o baranku, ale nie za bardzo wiadomo o co im przecież chodzi). Pomimo, że teoretycznie wiemy, że Baranek Boży to Jezus, to czemu mamy pić Jego ciało i krew, często przemilczamy. Tak jest i już, tak nas nauczono, choć wytłumaczenie tego np. ateiście, który zada nam takie pytanie, będzie dla wielu z nas stanowić nie lada wyzwanie. Tematy religii i tego co właściwie świętujemy rzadko pojawiają się przy świątecznym stole. Nie rozmawiamy o naszej wierze, bo nie tylko często nie jest już nasza ale zwyczajnie, nie mamy pewności co do swojej wiedzy lub nas to po prostu nie interesuje – to tylko tradycja, a cukrowy baranek, to zwykła ozdoba towarzysząca rodzinnemu spotkaniu i ucztowaniu.

Czytaj więcej

Szpilka nie pęka przed Wilderem

Szpilka nie pęka przed Wilderem

To już dziś, 16 stycznia Artur Szpilka stanie przed szansą zdobycia pasa mistrza WBC kategorii ciężkiej. Co przemawia za naszym zawodnikiem?

Głównym atutem Artura w walce z Wilderem, jest…sam Wilder. Amerykanin to pięściarz o dziwnej technice zadawania ciosów (a raczej jej braku), nietypowej koordynacji, sposobie poruszania się i do niedawna charakterystycznej chaotyczności przy wykańczaniu "podłączonych" przeciwników. Gdy Deontey trafia czysto, idzie za ciosem wyprowadzając cepy, których nie powstydziłby się żaden uliczny zabijaka. Mistrz WBC wstydzić się jednak powinien. 

Czytaj więcej